<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Kynsburg - Zamek Grodno</title>
	<atom:link href="https://zamekgrodno.pl/tag/kynsburg/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://zamekgrodno.pl/tag/kynsburg/</link>
	<description>Zamek Grodno w Zagórzu Śląskim, położony na styku Gór Wałbrzyskich i Swoich. Zwiedzanie zamku, rezerwacje i atrakcje. Zamek Grodno na Dolnym Śląsku.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 10 Jul 2017 12:43:47 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>Poniemieckie dokumenty o Zamku Grodno</title>
		<link>https://zamekgrodno.pl/2017/07/10/poniemieckie-dokumenty-o-zamku-grodno/</link>
					<comments>https://zamekgrodno.pl/2017/07/10/poniemieckie-dokumenty-o-zamku-grodno/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 10 Jul 2017 12:43:47 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Kynsburg]]></category>
		<category><![CDATA[Odkrywca]]></category>
		<category><![CDATA[Zamek Grodno]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://zamekgrodno.pl/?p=1760</guid>

					<description><![CDATA[Dzięki miesięcznikowi Odkrywca, Centrum Kultury i Turystyki w Walimiu pozyskało kopie poniemieckich dokumentów, ukazujących historię Zamku Grodno na początku XX wieku. Są to przedwojenne zdjęcia, plany i wycinki prasowe dotyczące zamku...]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Dzięki miesięcznikowi <em>Odkrywca, </em>Centrum Kultury i Turystyki w Walimiu pozyskało kopie poniemieckich dokumentów, ukazujących historię Zamku Grodno na początku XX wieku. Są to przedwojenne zdjęcia, plany i wycinki prasowe dotyczące zamku i jego historii, które pozwalają rzucić więcej światła na jego XX-wieczne dzieje. CKiT w Walimiu będzie starało się sukcesywnie tłumaczyć pozyskane dokumenty.</p>
<p>Poniżej prezentujemy Państwu wycinek prasowy z &#8222;<em>Schlesische Zeitung Breslau</em>&#8221; z 2 czerwca 1918 r., pt. &#8222;<em>Trzy zamki w krainie Ślązaków</em>&#8222;, wraz z tłumaczeniem na język polski.</p>
<p>&#8222;<em>Schlesische Zeitung</em>&#8221; była najstarszą i najdłużej wydawaną wrocławską gazetą &#8211; istniała w latach 1742-1944.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><img decoding="async" fetchpriority="high" class="wp-image-1762 size-full alignleft" src="http://zamekgrodno.pl/wp-content/uploads/2017/07/Bez-tytułu-1.jpg" alt="" width="379" height="898" srcset="https://zamekgrodno.pl/wp-content/uploads/2017/07/Bez-tytułu-1.jpg 379w, https://zamekgrodno.pl/wp-content/uploads/2017/07/Bez-tytułu-1-127x300.jpg 127w" sizes="(max-width: 379px) 100vw, 379px" /></p>
<p style="text-align: center"><strong><em>Trzy zamki w krainie Ślązaków</em></strong></p>
<p style="text-align: center">dr Gustav Renkel</p>
<p>Jest was trójka, stojących na niewzruszonych piedestałach z granitu, górujących wysoko nad dolinami i otoczonych zielonym wieńcem gór. Pierwszy chyba znany….., drugi niektórym, trzeciego nikt nie widział. Pierwszy współczesność okryła wspaniałym płaszczem, w drugim przeszłość zmaga się z tym co następuje, w zmęczonej bryle trzeciego natura rozciągnęła swój żywy dywan. Tak więc trzy zamki stoją w krainie Ślązaków, w sercu Gór Wałbrzyskich.<br />
Kiedy nad Zamkiem Grodno góruje blask wiosennego słońca, Bystrzyca staje się błogą, lśniącą drogą przez raj. Towarzyszą jej duże, płonące bielą kwitnące krzewy; jeszcze w ciszy i bezgranicznym podziwie. Kiedy miną dwa miesiące i czerwcowe słońce zacznie spadać po stokach gór, iskrzą się one czerwienią i purpurą. Kiedy tylko pojawią się niezliczone, świeże wiśnie, które wiszą jak tysiące małych, lśniących dzwoneczków, szare gałęzie głaskane są z pożądaniem, które drąży tajemnicze kłębowisko liści aż do ognistoczerwonych owoców. Ale wiosną wzrok napawa się z uwielbieniem też innym widokiem. Ten żywy, gęsty wiosenny śnieg kwiecia wiśni promienieje aż do murów zamku, który góruje nad zbudzonymi pędami drzew niczym złota korona. Poprzez stare otwory strzelnicze i okienne słońce przedostaje się w stare mury, a w jego równomiernych promieniach tańczy kurz, jakby wzbity umyślnie. Czasy współczesne cudownie ożywiły ten zamek, z zamierzchłej, pełnej legend przeszłości zbudziły nowe życie. To, co stare zostało powiązane z tym, co nowe z takim artyzmem, że w ogóle nie można dostrzec, gdzie kończy się to, co dawne, a zaczyna to, co stworzone na nowo z pełną zadumy miłością i zrozumieniem. A słońce, które działa i krąży na zewnątrz i chce wszystko przeniknąć, również dodaje coś od siebie. Wpada poprzez kolorowe szklane okna do przestronnych arkadowych sal lub wąskich kuluarów, rozbijając się o ich ściany i tocząc po schodach, aby zniknąć jak pomruk w oddali. Znajduje się tam też pewien rodzaj bloku – wysłał on ongiś na tamten świat tuzin biednych winowajców; na zardzewiałym, przerażającym żelazie drga lekkomyślnie roześmiany promień słońca. Jest tam również zatęchł a studnia, na której brzegu siedzi zakuty w kajdany, mający barwę kości słoniowej szkielet – prawdziwy, wywołujący dreszcz zgrozy zbójecki romantyzm. W sądzie panuje cisza, bezruch w zasłoniętym welonem zmierzchu pomieszczeniu Wysokiego Sądu. Nagle przed wąskim otworem szybu powietrznego przemyka cień i w pomieszczeniu rozbrzmiewa dźwięczny ptasi świergot. Jeden z zewnątrz, ofiara boga słońca. Na starych, opadających zboczach trawy i małe krzaczki wyciągają ze szczelin i dziur swoje delikatne palce; pełne tajemniczego życia i natchnione są te stare mury ze sprzętami domowymi praojców, ich herbami i milczącymi jasnymi zbrojami. Ze swoją wieżą wznosisz się nad łąkami obdarzonych kwieciem dolin, a jasna powierzchnia Jeziora Lubachowskiego – weźmy tą piękną nazwę zamiast rzeczowego, technicznego słowa „zapora wodna”! – lśni w ciemnym pierścieniu lasów jak zgubione lusterko. Ludzie wędrują po zboczu góry w dół doliny, inni znowu w górę, kroczą przez szeroką bramę z osobliwymi figurami lwów, a pęk kluczy kasztelana pobrzękuje niespokojnie po salach. Do wielu, którzy z niesłychanych, ważkich wydarzeń naszych dni wkraczają w dawne czasy, płynie żywy strumień wspomnień i podziwu ze zbudzonej ze snu Śpiącej Królewny przeszłości, która jak dobrotliwa, pouczająca królowa przemierza pomieszczenia zamku Grodno. Zbudzona królewna siedzi na wysokim tarasie, podziwiając rozkwit wiśni w dolinie i przyglądając się błękitnemu dywanowi nowo utworzonego jeziora. W murach Zamku Grodno pulsuje jednak niepohamowanie pełne zmian życie naszych czasów.</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zamekgrodno.pl/2017/07/10/poniemieckie-dokumenty-o-zamku-grodno/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
